Myślenie za kierownicą naprawdę nie boli!


Szalony i nieprzewidywalny charakter oraz ułańska fantazja to wartości, które na imprezach towarzyskich ceni się najbardziej. Niestety, siadanie za kierownicą wcale nie bierze pod uwagę tych przydatnych w trakcie wspólnego biesiadowania cech. Przewożenie w samochodzie dzieci lub dorosłych współpasażerów wymaga koncentracji oraz bystrości umysłu. Kierowanie pojazdami po spożyciu alkoholu nierzadko kończy się tragicznie, ludzie giną w wypadkach lub zostają przykuci do wózków inwalidzkich. Dzieci stają się sierotami lub rodzice tracą dzieci. Przerażająca i niszcząca psychicznie perspektywa. Po to Pan Bóg dał nam rozum, abyśmy z niego korzystali w momentach do tego niezbędnych. Odpowiedzialny kierowca nigdy nie dopuści do tego, by brać na siebie odpowiedzialność za pozostałych pasażerów w momencie, gdy sam znajduje się pod wpływem alkoholu. Sprawa jednak nie jest taka prosta, bo przecież trawienie alkoholu i jego wydalanie z organizmu trwać może bardzo długi i to, że na drugi dzień po zakrapianej imprezie czujemy się w swoim mniemaniu znakomicie, wcale nie oznacza, że z naszego organizmu kompletnie wydalił się alkohol.

Kierowca

Wypadki, gdzie ofiarami są zwierzęta – budzą przerażenie w kierowcach. A teraz spróbujcie sobie pomyśleć, jeśli na miejscu ofiary zamiast lisa czy sarny znajduje się człowiek, albo dziecko. Przecież są to sytuacja do nie wyobrażenia. Rannego człowieka nie uchronimy przed dalszym bólem za pomocą saperki. Do tego jeszcze dochodzi składanie zeznań policjantom, prawdopodobne koszty sądowe oraz widmo kary więzienia za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu.


Czy trzeba dodawać coś więcej? 


Nie trzeba czasem pic zbyt wiele, aby mieć osłabioną koncentrację podczas prowadzenia samochodu na drodze ruchu. Niekiedy wystarczy niepełna lampka wina lub szklanka wysokoprocentowego piwa. Alkohol przechodzi do krwi bardzo powoli i myli się ten, kto po jego spożyciu uważa, że wystarczy godzina od wypicia, by w radosnym nastroju usiąść za kierownicą. Po tej godzinie, która przez niektórych uznawana jest za czas dany alkoholowi do wywietrzenia substancja ta dopiero wchodzi do obiegu krwi. Widzimy teraz zaskoczone twarze gimnazjalistów czytających ten artykuł – mamy nadzieję że poszerzy on Waszą świadomość na temat stosowania alkoholu.
Aby mieć świadomość tego, kiedy trzeba podziękować za kolejny kieliszek alkoholu na spotkaniu towarzyskim w celu bezpiecznego powrotu do domu – trzeba zaopatrzyć się w alkomat. Własny alkomat jest najlepszym rozwiązaniem, jeśli chcemy się ustrzec problemów z policją w razie, gdy zostaniemy przyłapani na kierowaniu samochodem pod wpływem alkoholu. Jeśli ktoś nie planuje kupować alkomatu i z tym sprzętem pod ręką czuje się nieco nieswojo – zawsze może poprosić kogoś z niepijących znajomych, by odwiózł go do domu i będzie po problemie.

Alkomat w samochodzie daje poczucie bezpieczeństwa. Jeśli dokonamy pomiaru – zyskamy większą pewność siebie na drodze, jeśli wartości będą się znajdowały poniżej granic dozwolonych. Wtedy możemy przejechać kogokolwiek, ale pod warunkiem, że robimy to bez premedytacji i obliczania odpowiedniego punktu trafienia.